• „Tą monetą płacę za to żeby móc cię kochać” Metro Charona to pierwszy tom poetycki Idy Linde od czasu debiutu, wydanego w 2006 roku i uznanego w Szwecji za książkę kultową „Testamentu Maszynowej Dziewczynki”.  
  • "Stoją w ciemnym ogrodzie. Mokra trawa klei się do stóp. Dziadek ma na sobie niebieski szlafrok. Wskazuje na niebo. Pamiętam, kiedy pierwszy raz ktoś chodził po księżycu, dziwne uczucie, że on był tam na górze, a ja tu na dole. Ona patrzy na żółty skrawek, a potem w noc. Chciałabym pozbyć się ciężkości. Fruwać. A ja nie, ziemia jest najcenniejszą rzeczą jaką mamy. Nie boisz się? On kładzie ciężką rękę na jej głowie. Grawitacja trzyma mnie w miejscu. Za jakiś czas i tak przeniosę się na górę. Przez moment milczą i patrzą na gwiazdy, które zapalają się i gasną. Będę wtedy stać tu na dworze, mówi ona, i powiem moim wnukom, pomyślcie, on tam fruwa w górze, a my stoimy tu na dole."

    Fragment książki

  • Maszynowa Dziewczynka umrze pierwsza. Tak postanowiła. Ale wszyscy inni zdążą umrzeć przed nią. Testament Maszynowej Dziewczynki to zapisana wierszem współczesna baśń o młodej kobiecie, która straciła wszystko i wszystkich, choć zachowała przy tym odwagę, gniew i bezczelność.
  • Maszynowa Dziewczynka umrze pierwsza. Tak postanowiła. Ale wszyscy inni zdążą umrzeć przed nią. Testament Maszynowej Dziewczynki to zapisana wierszem współczesna baśń o młodej kobiecie, która straciła wszystko i wszystkich, choć zachowała przy tym odwagę, gniew i bezczelność.
  • Miejsce akcji – północna Szwecja. Bohaterowie – kobieta i mężczyzna, którzy jeżdżą po okolicy starym volvo. Na stacji benzynowej zastrzelą chłopaka w kasie. Będzie on pierwszą ofiarą ich morderczego turnée. Ktoś będzie musiał wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekł, by pochować młodszego brata. Ktoś inny będzie niesłusznie podejrzany. Ktoś trzeci na marne będzie czekał, aż mąż wróci do domu. Na północ jedzie się, by umrzeć może być powieścią o zbrodni, ale niekoniecznie o tej, o której się początkowo myśli. Może to być powieść o północy Szwecji, o tym, co dziedziczymy i jaki ma to na nas wpływ. Może to być również szwedzka wersja albumu „Nebraska” Bruce’a Springsteena. A może nowa powieść Idy Linde jest miejscem, w którym rządzi strach?
  • W tomie 29 niewysłanych listów Ida Linde układa bezimiennych adresatów (adresatki?) w porządku alfabetycznym. Zamiast wysyłać listy, rozsypuje je i zbiera w poezję. „Every letter is a love letter” mówi poetka za Chris Kraus, choć jej listy dotyczą również tęsknoty, dzieciństwa, macierzyństwa i pragnienia. Wspomnienia mieszają się tu z życzeniami i odnotowaniem suchych faktów.
  • Gdzie jest mama, kiedy my jesteśmy w kosmosie? – zastanawiała się Silja. Zawiaduje wieżą kontrolną, to do niej wysyłamy informację, zanim ona wyśle ją dalej. Dba o to, żebyśmy trzymały właściwy kurs, to ją powiadomimy, kiedy będziemy chciały wrócić do domu. Czy to jest nasz dom? Nie sądzę.

Tytuł

Przejdź do góry